Remoncik

Akcja sąsiedzka poległa na zorganizowaniu remontu klatki schodowej w bloku Zamenhofa 9. W akcji wzięło udział 8 osób. Ponad 40 osób z bloku zrzuciło się dodatkowo na farby. Przepracowano około 50 godzin.

Jedna z mieszkanek bloku Zamenhofa 9 (Pani Monika) zdecydowała się podjąć wyzwanie wymalowania klatki schodowej w swoim bloku. Pierwotnie inicjatywa miała koncentrować się na odmalowaniu ciemnego fragmentu klatki schodowej na parterze oraz ściany na drugim piętrze, która ucierpiała podczas pożaru kilka miesięcy temu.

Okazało się jednak, że mobilizacja w bloku była większa niż zakładano. Udało się zebrać dodatkowe fundusze na dokupienie materiałów. Przyłączyła się grupa mieszkańców, którzy zadeklarowali pomoc w wymalowaniu całej klatki schodowej. Oczywiście nie zabrakło trudnych momentów, w których były toczone dyskusje na temat kolorów, na jakie powinna być wymalowana klatka.

Zorganizowane zostało specjalne spotkanie dedykowane temu tematowi. Na szczęście udało się wspólnie wypracować porozumienie. A efekty części wykonanych prac można już podziwiać. Gratulujemy dotychczasowej wytrwałości i mobilizacji, mając nadzieję, że efekty tej inicjatywy będą widoczne przez długi czas.

TŁO: 16.08.2010 – „MIESZKAŃCY ZAMENHOFA 9 – PRZEBUDŹCIE SIĘ!” – Aleksandra Mróz Wykusz

Od przeszło roku na dzielnicy podejmowane są różne inicjatywy, w celu poprawy sytuacji mieszkańców ulic Opata Hackiego i Zamenhofa. Za nami rozmaite wydarzenia: m.in. otwarcie dwóch placów zabaw, udostępnienie boiska TKKF Checz dla dzieci i młodzieży, stałe zajęcia w Klubie Osiedlowym „Apteka”, dwa festyny. Wszystko to dzieje się dzięki temu, że grupa mieszkańców wymieniła najbardziej ‘bolące kwestie’ , a pracownicy różnych instytucji społecznych starali się wraz z grupką aktywnych liderów – mieszkańców osiedla realizować szczytne idee…

stwierdzeniami: „ tu i tak się nic nie zmieni” przyszła szansa dla mieszkańców bloku Zamenhofa 9! Grupka osób z dzielnicy stwierdziła, że panują tam bardzo trudne warunki…i wpadła na pomysł, pomalujmy wspólnie korytarz klatki schodowej, który notabene jest w opłakanym stanie – w piwnicy jest mini wysypisko, aż trudno uwierzyć, że ludzie żyją w takich warunkach, ale przede wszystkim, ŻE LUDZIE ZGADZAJĄ SIĘ, ABY TAK ŻYĆ! Wiedząc, jaki jest metraż mieszkań nieprawdopodobne wydaje się, że wiele osób nie korzysta z piwnic, z których wysypują się śmieci. Na pytanie „dlaczego?” mieszkańcy mówią o kradzieżach i podejmowaniu kolejnych prób ich zabezpieczenia, które zakończyły się fiaskiem. Argument taki może zostać uznany za zasadny, ale w takim razie pojawia się kolejne pytanie: „Co zrobić, by zwiększyć bezpieczeństwo piwnic? By nie wchodziły do nich obce, niepowołane osoby, by nasze rowery, sprzęty, a nawet słoiki z przetworami nie zostały wykradzione?” Odpowiedzi można poszukać nawet wśród innych mieszkańców dzielnicy, którzy opierają się na przykładach z „własnego podwórka”, co oznacza, że np. jest jedna osoba, która posiada klucz do głównego wejścia do piwnic, które jest zamykane co wieczór. Może warto negocjować w tej sprawie z administracją, która również może spowodować, że jakość zabezpieczeń będzie lepsza… Jest wiele możliwości, o których warto ze sobą na początku po prostu porozmawiać.

W sprawie malowania klatki schodowej zostały zorganizowane dwa spotkania – oba poprzedzone akcją agitacyjną, ale kiedy przyszło do konkretów… pojawił się jeden mieszkaniec z Zamenhofa 9 plus grupa liderów osiedlowych. Mimo hucznych zapowiedzi, mimo niezliczonych deklaracji potwierdzających uczestnictwo… inicjatywa zakończyła się fiaskiem.

Wiem, że jest kilka osób, którym zależy na zmianie, ale to kilka osób z kilkudziesięciu mieszkańców bloku. To za mało! Wzajemne przerzucanie odpowiedzialności, że to młodzi powinni malować… że to ABK… na tą chwilę to nie wystarczy! Poza odmalowaniem klatki schodowej, trzeba przestać pozwalać na dewastacje, oczyścić piwnice, nie pozwalać, aby klatki były miejscami schadzek. Trzeba mieć odwagę, aby zareagować, zawalczyć i przebudzić się ze snu, w którym „niby tak tu jest”. To slogan, bo zawsze może być inaczej, tylko trzeba chcieć.

Wszystko zależy od nas, ja wierzę w to, bo widzę, że niektórzy udowadniają to swoim postępowaniem, inicjując szereg działań dla dzielnicy. A więc Mieszkańcy się! Bez Was tego nie zrobimy…bo i po co? To w końcu Wasz zakątek.

Pomysł na malowanie klatki schodowej na barwy żółto – niebieskie z herbem Arki Gdynia, pomysł świetny, oby udało się nam go zrealizować.

17.11.2010 – „REMONT ZAMENHOFA 9 TRWA NA CAŁEGO!” – Magda

Biali od tynku, czy brudni od zaprawy wracamy do domów zmęczeni, ale zadowoleni, że coś się zmienia i nabiera kształtów. Mamy w swojej ekipie zarówno wytrwałych dorosłych, jak i dzielne dzieciaki. Od początku listopada remontujemy klatkę schodową w bloku Zamenhofa 9.

Do ekipy remontowej należą zarówno mieszkańcy tego budynku, jak i innych bloków z osiedla oraz osoby zaangażowane w działania Klubu Osiedlowego Apteka. Sukcesem jest to, że z każdym dniem pojawiają się nowe osoby, które chcą się przyłączyć i poprzez wspólny wysiłek poprawić choć w części jakość życia w bloku. Nie ma co ukrywać – pracy jest dużo i remont zajmie sporo czasu, ale najważniejsze, że ludzi nie opuszcza pozytywne nastawienie i chęć do działania. Pojawiła się nawet młodzież, której udział – nie ukrywamy – ma kolosalne znaczenie, bo razem znaczy lepiej.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, w jakim tragicznym stanie była klatka schodowa w Zamenhofa 9. Wspólny wysiłek umożliwił rozpoczęcie prac, których efekt jest jeszcze nieznany, ale przez wszystkich wyczekiwany.

20.12.2010 – „REMONT W „ZAMENA 9” ZAKOŃCZONY!” – Magda

Wspólny wysiłek przyniósł wyczekiwany sukces. Klatka w bloku Zamenhofa 9 wygląda dobrze jak nigdy dotąd! Prace na klatce trwały ponad miesiąc i zakończyły się na początku grudnia, kiedy przedstawiciele administracji odebrali wykonaną pracę. Przepracowano wspólnie imponujące 635 godzin pracy, w ciągu dwudziestu czterech dni, pracowały na zmianę dwadzieścia cztery osoby. Remont nie był łatwym doświadczeniem – niekiedy brakowało rąk do pracy, różne osoby deklarowały pomoc, z czego później się wycofywały, ale przez cały czas istniała grupa ludzi, którzy wiedzieli i czuli „po co” to wszystko się dzieje. Ogromnym sukcesem jest to, że remont był miejscem spotkania się różnych grup wiekowych – zarówno dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych. Przed nami tylko wykonanie profesjonalnego graffiti zawierającego symbolikę Arki Gdynia. Mamy nadzieję, że wysiłek włożony w remont przełoży się na poprawę utrzymania porządku w tym miejscu, gdyż każdy miał szansę dostrzec, że jego postępowanie wpływa na wygląd przestrzeni wokół.

Inicjatywy 2013